Teraz JA!

blog1

Mniej lub bardziej gnasz przez życie. Czy czasami udaje Ci się zatrzymać i docenić “Twoje teraz”?

Pomimo, że na co dzień staram się być obecna we własnym życiu, to zdarza mi się wpaść w tzw. kocioł. Gdy moje “tu i  teraz” przypomina mi o sobie, traktuje to jak znak ostrzegawczy mówiący: “Paulina, tracisz balans, zapukaj do Siebie, zapytaj co słychać, zatroszcz się o Siebie”. Ale czy ostrzeżenie wystarcza? Niby wszystko jest w porządku, działam, osiągam cele, planuje co dalej – z uśmiechem na twarzy biegnę na przód. Moje ego czuje się z tym stanem bardzo dobrze. To właśnie z tej euforii “jak to będzie jak już będzie…” zapominam o Mnie-dziś. A tak na prawdę to JA-teraz jestem najważniejsza. Ja-kiedyś mogę nigdy nie nadejść. Nie dbając o siebie w tej chwili tracę najwięcej.

Niezależnie od tego czy jest Ci z Twoim życiem bardzo dobrze, czy też bardzo źle, ego robi wszystko, abyś zapomniał o sobie. Gdy znak ostrzegawczy miga na czerwono jak oszalały, nie ignoruj go, nie zarzucaj na niego płachty z kolejnymi zadaniami do zrealizowania. Staraj się jak najszybciej spotkać twarzą w twarz z naturą i zrelaksować. Zapraszam Cię do poznania technik relaksacyjnych najbliższych mojemu sercu.

Wskazówka: Zaplanuj czas dla Siebie oraz wybierz swoje pozytywne miejsce. Świetnie się sprawdza otoczenie natury przypominające beztroskie momenty z Twojego życia.

1. Uścisk Natury

Gdy już nadejdzie wyznaczony dzień i znajdziesz się w swoim miejscu regeneracji, skup się wyłącznie na obserwowaniu. Szukaj w otoczeniu tego, co przypomina Ci miło wspominaną przeszłość, poczuj to miejsce. Zwróć uwagę na otaczające Cię dźwięki i barwy. Zauważ jakie uczucia budzą się w Tobie.

Jeżeli jesteś w parku lub w lesie zatrzymaj się przy drzewie, które Cię przyciąga. Niech Twoje serce otworzy się na nie. Zapytaj drzewo czy możesz przytulić się do niego. Gdy poczujesz zgodę, z uśmiechem podejdź i obejmij je. Zacznij głęboko oddychać. Po około 5 oddechach wyobraź sobie, że drzewo jak magnez przyciąga wszystkie kłębiące się w Tobie szkodliwe dla Ciebie emocje. Oddaj mu swoje troski i poczuj, jak drzewo wciąga je w siebie i przemienia w bezwarunkową miłość, która zaczyna Cię przepełniać. Delektuj się równowagą, która Cię ogarnia. Pozostań w tym stanie tak długo, jak tylko zechcesz.

Gdy poczujesz, że czas zakończyć to spotkanie, z wdzięcznością podziękuj drzewu. Przenieś swoją uwagę na otaczające Cię dźwięki. Może słyszysz śpiew ptaków, szum drzew albo odgłosy morza. Wczuj się w melodię, jaką śpiewa dla Ciebie natura. Resztę przechadzki spędź na odprężającym spacerze. Do końca pozostań bez zegarka i telefonu.

2. Tańcz z dźwiękiem

Wybierz się do LASU – ważne, żeby był to las, nie park. Miejsce gdzie nie słychać samochodów, ludzi. Wybierz się na 15 minutowy spacer, obserwuj otoczenie tak, jak robi to dziecko, które pierwszy raz czegoś doświadcza. Gdy poczujesz, że doszłaś do miejsca, w którym czujesz się przyjemnie i bezpiecznie – zatrzymaj się. Zamknij oczy, weź trzy głębokie oddechy, odpręż się. Zacznij wsłuchiwać się w otaczające Cię dźwięki natury. Umówmy się, że za każdym razem, gdy słyszysz śpiew, ptaków uśmiechasz się do siebie. Delikatnie i nieśmiało zacznij kołysać swoje ciało. Coraz intensywniej wsłuchuj się w melodię natury. Niech ta muzyka przeobrazi kołysanie twego ciała w taniec. Poruszaj się spontanicznie, tak jak podpowiada Ci serce. Chcesz być spokojna i subtelna – bądź. Czujesz, że chcesz wyrzucić z siebie cała energię, kopać, wymachiwać rękami w powietrzu – zacznij to robić. Ważne, byś pamiętała o rytmie, jaki nadaje Ci melodia płynąca z natury. Na koniec usiądź lub połóż się na trawie, spójrz w niebo i podziękuj sobie oraz naturze za miłość i czas spędzony razem.

3. Medytacja poprzez obserwacje.

Idź na spacer w zielone! W zielone i zalesione, tak by mieć z czego wybierać :) Przywitaj naturę, która Cię otacza szerokim uśmiechem. Niech Twoje wnętrze powie jej, że jesteś tu, by poznawać siebie poprzez medytację nad obecnością i prosisz ją o wsparcie. Przyglądnij się otaczającym Cię drzewom. Poczuj, które z nich Cię do siebie przyciąga. Podejdź, przywitaj się ciepłym uściskiem. Następnie zacznij obserwować swoje drzewo. Przyglądaj się każdemu jego elementowi, tak jakbyś przyglądał się uśmiechniętej twarzy bardzo starego, wesołego człowieka. Jakie odcienie i zagięcia widzisz na jego liściach? Jaka siła i mądrość z niego płynie? Doceń każde załamanie, każdego lokatora :) Spróbuj wyobrazić sobie co widziało. Jeżeli czujesz potrzebę, zapytaj drzewo o jego historię. Kontempluj drzewo.

Ostrzeżenie: Poniższe techniki zostały stworzone na potrzeby moje oraz moich klientów. Wspomagają mnie, wspomogły też wielu moich podopiecznych. Korzystasz z nich na własną odpowiedzialność. Skutkują poprawą samopoczucia, koncentracji oraz zwiększeniem chęci do życia i osiągania.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Paulina

Podziel się:

Leave a Reply