Moc wizualizacji

photo-1429277005502-eed8e872fe52

Dzisiaj chcę się z Tobą podzielić kawałkiem “duchowej” mnie.

Jednym z moich ukochanych duchowych wspomagaczy jest wizualizacja. Całą sobą wierzę w jej moc. Nie zawaham się użyć stwierdzenia, że jestem chodzącym dowodem na to, że wizualizacja działa :)

Zazwyczaj wizualizuję to, co ma się przydarzyć mi i ludziom w moim życiu. W większości przypadków dzieje się to “po prostu”, z łatwością i lekkością. Czasami jednak bywa, że racjonalna część mnie próbuje namieszać. Zdarza się, że puszczam pragnienie we Wszechświat i po paru tygodniach ta racjonalna strona “mówi”, że moje plany będą musiały się ziścić za parę lat, a nie w wymyślonym, krótszym terminie. W takich sytuacjach nie walczę, nie złoszczę się: “Przecież zrobiłam wizualizacje!? Dlaczego mam tak długo czekać?!” – taka postawa odgórnie blokuje Cię na dostawanie. Po prostu odpuszczam. I wtedy nadchodzi miła niespodzianka, Wszechświat robi swoje :) Nagle kogoś spotykam, coś się zmienia i mój plan zostaje zrealizowany :)

Jak to się dzieje, że dostaję to, o co poproszę? Wpływa na to kilka czynników.

Myślę, że pierwszym krokiem na drodze do wizualizacji jest medytacja (szerzej na ten temat napiszę w przyszłości) oraz nieustanne pragnienie eksplorowania siebie samego. Ważne jest również, abyś marzył na co dzień, zastanawiał się nad tym czego pragniesz. Pamiętaj, że nie ma ograniczeń. Przypomnij sobie jakie to uczucie marzyć o tym czego naprawdę pragniesz, żyć w marzeniach. Potrafisz to na pewno, jako dzieci bardzo często to robiliśmy. Obudź w sobie tę umiejętność i zakochaj się w swoich marzeniach. Twórz je jak najbardziej barwne i przenoś je na to co rzeczywiste.

Następnie zacznij wizualizować. Opowiem Ci jak ja to robię.

Pamiętaj – najważniejsza jest intencja! Nic się nie stanie bez niej. Dokładnie ją określam na podstawie moich marzeń i gdy już wiem czego tak bardzo, bardzo chcę oraz jestem przekonana, że to dla mojego dobra i dobra moich bliskich, biorę kartkę, długopis i szczegółowo opisuję moje pragnienie. Opisuję je w chwili obecnej, tak jakbym już je zrealizowała. Dbam o to, aby w trakcie tej czynności budować w sobie uczucie dobrobytu i czuć że opisuję coś, co już jest moje.  Bardzo szczegółowo analizuje jak to coś wygląda, ile kosztuje. Jeśli chcę wizualizować osobę w moim życiu tak samo zastanawiam się jaka to ma być osoba. Ważne jest, abyś przed zapisaniem wizualizacji przeanalizował wszystkie za i przeciw. Pamiętaj, że to czego chcesz może mieć również wady. Przedstaw pragnienie tak, aby całość okazała się najkorzystniejsza dla Ciebie i była dla Twojego najwyższego dobra.

Gdy czuję, że to co napisałam jest zgodne z moimi pragnieniami, odkładam zapisaną kartkę na bok. Po paru dniach czytam ponownie i analizuję, czy aby na pewno forma mi odpowiada. Jeśli jestem zadowolona siadam w spokoju i opowiadam to sobie w myślach. Czuję każde słowo, odczuwam radość płynącą ze spełnionego marzenia. Następnie powtarzam: “Mam to teraz lub w czasie najkorzystniejszym dla mojego najwyższego dobra”. Na koniec biorę kartkę A3, kolorowe mazaki i rozrysowuję moją Mapę Marzeń.

Zazwyczaj robię tego typu wizualizacje co parę miesięcy, dlatego też podczas nich skupiam się nie na jednym, ale na wielu pragnieniach, celach. Mapa Marzeń jest kolorowym obrazem tego co zapisałam, przypomina mi w przyjemny sposób o tym, co mnie spotka lub spotkało :) Polecam wieszać ją w sypialni.

Co jest bardzo ważne?

Gdy już to wszystko zrobisz – odpuść! Wyślij w przestrzeń swoje pragnienie i nie zastanawiaj się, kiedy się zrealizuje. Czym szybciej odpuścisz i docenisz stan obecny, tym szybciej przyciągniesz nową energię, nową jakość. Bądź odważnym w marzeniach i mierz wysoko. Czy nie warto zaryzykować i dostać to, czego naprawdę pragniesz?

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Paulina

Podziel się:

1 Comment

  1. Wiola says: Reply

    Witam Cie serdecznie , robię to już od dawna i naprawdę się spełniają moje pragnienia i marzenia. Pięknie to opisałaś. Pozdrawiam i ściskam , często o Tobie myślę. Wiola

Leave a Reply