Wybudź swoje potrzeby!

photo-1440288736878-766bd5839edb

Jednym z większych dotychczasowych wyzwań był dla mnie moment, w którym zaczęłam pracować z klientem anglojęzycznym. Bycie częścią zmiany w życiu drugiego człowieka to odpowiedzialne zadanie i chcesz być jak najlepiej do tego przygotowany. Przez bardzo długi okres czasu wmawiałam sobie, ze jeszcze za wcześnie na prace z tego typu klientem. “Przecież za słabo mówię po angielsku” – myślałam. I tak przez wiele miesięcy świadomie odsuwałam w czasie mój start na rynku amerykańskim.

Może też tak czasem masz? Chcesz być w czymś perfekcyjnym zanim zaczniesz działać? Jeżeli czujesz, że twój perfekcjonizm (a może coś innego?) hamuje Cię przed osiągnięciem sukcesu, zapytaj siebie: „Co mi daje to, że wstrzymuje moją wygraną?”.

Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że to nie perfekcjonizm i nie braki w języku angielskim powstrzymywały mnie przed wskoczeniem w zawodowy kocioł. Gdy dopuściłam do głosu „koleżanki” potrzeby i określiłam priorytety okazało się, że poświęcenie 100% czasu na pracę oraz budowanie swojego wizerunku na tutejszym rynku to nie to, o czym marzyłam na tamtą chwilę.

Zmieniłam się. W przeszłości uznałabym, że praca w nowym środowisku powinna być priorytetem. Uważałam, że poprzez jakość życia zawodowego jest określane to jak wartościową osobą jestem – a przecież to nieprawda.

Czujesz tak czasami? Uważasz, że praca określa to, jakim jesteś człowiekiem?

Zapewne gdybym nadal tak myślała, to nigdy nie postawiłabym wszystkiego na jedną kartę i nie rozpoczęła przygody za oceanem. Na szczęście dla mnie przebudziłam się i zrozumiałam, co to znaczy być wartościowym człowiekiem. Zdradzę Ci, że zrozumiałam to dopiero wtedy, gdy poczułam, że sama też nim jestem.

Gdy przeanalizowałam powody, dla których odsuwałam w czasie karierę zawodową za oceanem, uświadomiłam sobie, że moim „centrum” stała się chęć posiadania dziecka. Warto wsłuchiwać się w siebie, dzięki temu masz większą szansę na „szczęśliwe decyzje”.

Jak to w życiu bywa czas na pracę również nadszedł. Mam to szczęście, że robię to co kocham i  czuję się za to wynagradzana. Jest to o wiele przyjemniejsze niż praca dla samej pracy. Wybrałam drogę zawodową, która była kręta i zawiła, kosztowała mnie wiele wyrzeczeń. Jednak po czasie mogę Ci powiedzieć, że nie ma nic piękniejszego niż czuć, że wykonujesz to, co również jest Twoim hobby.

Zastanów się, czy czujesz do czegoś pasję. Tak? Świetnie! Pielęgnuj ją w sobie :) Jesteś fachowcem? Masz talent do czegoś, co sprawia Ci radość? Do dzieła! Bądź prawdziwy w tym, co starasz się przekazać w swoich działaniach. Doceniaj siebie, a zostaniesz doceniony.

Pamiętaj, że niezależnie od tego gdzie jesteś i jak bardzo usiłujesz widzieć świat w ciemnych kolorach, zawsze masz prawo i możliwość do zmiany decyzji o tym jak chcesz widzieć to, co kreujesz, co Cię otacza. Odkryj to, co lubisz robić, dziel się tym ze światem. Wystarczy, że zaczniesz działać z potrzeby serca, a Wszechświat zajmie się całą resztą.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Paulina

Podziel się:

2 Comment

  1. Agnieszka says: Reply

    Po prostu dziękuję

  2. Paweł says: Reply

    Brawo Paula:)

Leave a Reply